#uftrr $$ #btfd

6 rzeczy, o których chciałbyś wiedzieć zaczynając spekulację

KPZ-ile_czasu_dziecko_moze_ogladac_telewizje-070318.jpg


        1. Zacznij powoli – zapomnij o pieniądzach, o dużych i szybkich zyskach. Akurat w moim przypadku, 9 lat temu jako student pierwszego roku nie miałem ich zbyt dużo, więc nie miałem wyboru, musiałem zacząć powoli. Jednak wiele osób, które odniosły sukces w innych dziedzinach biznesu, nagle poznając czym jest spekulacja myślą, że skoro dali radę prowadząc firmę czy zarządzając grupą ludzi to tak samo dobrze powiedzie im się na rynku (do tego bardzo często dochodzi ogromne ego). Są pewni siebie, chcą szybkich zysków i inwestują ogromną część swojej wartości netto w rynek, nie zdając sobie sprawy, iż duże konto oznacza ogromną presję. Przy zarabiających pozycjach widzimy duże kwoty, więc je księgujemy po kilku pipsach, przy stratnych pozycjach jest jeszcze większa presja, która może przerodzić się w paraliż, gdy cena odjedzie,a my bez SL nie wiemy zupełnie co zrobić poza gapieniem się w monitor. Potrzeba czasu i skupienia przy udoskonalaniu swoich umiejętności, na poznanie rzemiosła spekulacji od podszewki i przede wszystkim na poznanie samego siebie, swoich zachowań i reakcji na zachowania rynku. Małe konto pozwala kupić sobie czas. Z czasem sam będziesz w stanie stwierdzić czy jesteś gotowy do przejścia na wyższe stawki (jak w pokerze), czy postęp jaki wykonałeś jest wystarczający, czy tniesz straty czy pozwalasz zyskom rosnąć, czy nie over-tradujesz, czy twój proces decyzyjny jest jasno określony itd. Przekieruj swoje cele na zwiększanie umiejętności, a nie na zarabianie pieniędzy. Pieniądze to tylko wynik przemyślanego i konsekwentnie realizowanego procesu decyzyjnego.11-05-2018 12-23-31.png

        2. Skup się na ryzyku –nt. ryzyka pisałem w poprzednich artykułach TU [cz.1] i TU [cz.2]. Możesz mieć najlepszą strategię na świecie, ale jeśli nie potrafisz zarządzać ryzykiem polegniesz i będzie to bardzo bolesna porażka. Jeśli nie masz strategii o 100% skuteczności, a śmiem twierdzić że takowej nie masz, to jedna transakcja może wyzerować twój rachunek. Samo zarządzanie ryzykiem to podejście czysto liczbowe – określenie co, kiedy i ile mogę stracić na pojedynczą transakcję. Jednak pozostaje również kwestia akceptacji i zrozumienia czym jest moje ryzyko we własnej głowie. Pogodzenie się ze stratą chroni nas przed bólem, który wywołuje chęć zemsty, która z kolei powoduje, że popełniamy coraz gorsze błędy. Jeśli masz kapitał, który chronisz i masz czas na spekulację po prostu konsekwentnie pracuj jak w każdej innej pracy dzień w dzień i nabieraj obycia, pewności siebie, dostrzegaj pewne powtarzalne schematy, zachowania ceny na danym instrumencie, po czasie coraz więcej zrozumiesz, a coraz mniej rzeczy będzie cię zaskakiwać i powodować błędy wynikające ze stanów emocjonalnych. Najpierw przestań tracić, dopiero potem skup się na zarabianiu pieniędzy.11-05-2018 12-21-42.png

        3. Odetnij się od szumu – żyjemy w świecie, który zasypuje nas informacjami z każdej strony. Szkolenia, webinary, radyjka, czaty, telewizja, gazety, poczta, youtube, bieżące dokonania znanych spekulantów – pozbądź się tego. Jeśli chcesz kogoś śledzić to go śledź, jeśli coś daje ci konkretną i stałą informacje – podążaj za tym. Jeśli już musisz to trzymaj się jednego/dwóch źródeł wiedzy, nie sugeruj się zdaniami i opiniami innych, rób swoje. Oczywiście jeśli nie chcesz podążać za nikim to nawet i lepiej, choć z własnego doświadczenia wiem, że dobrze dobrana drużyna wsparcia potrafi zdziałać cuda. Jednak należy zachować szczególną ostrożność w doborze otoczenia, gdyż jest to miecz obusieczny. Tak jak ktoś nam może pomóc, tak samo może zbudować nam złe nawyki i przekonania co do rynku, z których będzie nam bardzo trudno wyjść. Skup się na swojej robocie.11-05-2018 12-20-42.png

        4. Trzymaj się jednej metody/strategii/stylu – trzymaj się jednej rzeczy, jednego rynku, jednej metody, daj sobie czas na poznanie danego rynku, danej strategii. Największym błędem początkujących jest ciągłe zmienianie rynków/strategii, gdy zdarza im się kilka/kilkanaście strat pod rząd, przez co kręcą się w kółko. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że całkowity amator opierający swój handel o samego stocha po czasie zrozumie, że to za mało, aby zarabiać na rynku. Jednak potrzeba zebrać odpowiednio dużą próbkę statystyczna, aby móc oprzeć swoje wnioski o coś racjonalnego, a nie o kilka nieudanych pod rząd transakcji. Konieczne jest wypracowanie własnego podejścia uwzględniającego osobiste cechy charakteru (make it your own way).11-05-2018 12-18-57.png

        5. Przyczepność – jedną z głównych cech, wspólną dla spekulantów, którzy z powodzeniem od lat handlują na rynkach jest przyczepność (grip). Zawziętość w dążeniu do celu jest kluczowa do odniesienia sukcesu, zresztą nie tylko na rynku. Jeśli wyrzucą cię drzwiami – wejdź oknem. Jeśli po raz kolejny wyzerujesz mały rachunek – przeanalizuj błędy, wyciągnij wnioski i spekuluj dalej, bogatszy o własne doświadczenia nie popełniając już tych samych błędów. Większość spekulantów traci, bo nie oszukujmy się – zdecydowana większość to nowicjusze, ze stażem niższym niż rok/dwa lata. Po czym rezygnują, a na ich miejsce przychodzą nowi. Tylko garstka spekulantów ma charakter na tyle silny, aby pozostać przy swoich pierwotnych założeniach pomimo wszelkich przeciwności.11-05-2018 12-14-10.png

        6. Bądź w grze długoterminowo – lub inaczej mówiąc – nastaw się na długie doświadczenie z rynkiem. Szybkie i duże zyski na rynku nie istnieją, jeśli się pojawiają to jest to wynikiem zwykłego rachunku prawdopodobieństwa wzbogaconego o szczęście. Jeśli podejdziesz do tematu spekulacji długoterminowo pozwoli ci to na złapanie dużej perspektywy. Nagle wszystkie powyższe punkty łączą się w jedną całość. Chcę zacząć małym kontem, bo chcę przetrwać na rynku wiele, wiele lat. Chcę dobrze zarządzać ryzykiem, bo tylko ono zagwarantuje mi przetrwanie. Chcę odciąć się od szumu, bo w długiej perspektywie przewiną się setki jak nie tysiące wiadomości/czarodziejów rynku, a ja zostanę ze swoim indywidualnym podejściem. Chcę zostać mistrzem w swojej metodologii, więc chcę się jej trzymać i ją udoskonalać oraz muszę być zawzięty w realizacji swojego celu, który obrałem na samym początku.11-05-2018 12-17-32.png

Osobiście miałem o tyle szczęścia, że na samym początku zainwestowałem w siebie, w wartościowe, tygodniowe szkolenie, które dało mi solidne rynkowe podstawy i nauczyło mnie gry defensywnej i podejścia, które zaoszczędziło mi mnóstwo czasu i nerwów. Jedyne czego żałuje to, że nie wziąłem tej nauki głęboko do serca i nie trzymałem się solidnych założeń tylko wiele z tych konceptów przez lata pomijałem albo modyfikowałem. Na pewno skróciłoby to moją drogę i dojście do miejsca, w którym znajduję się obecnie.

https://www.youtube.com/watch?v=_al4F7y95Jo

Stay tuned,

GL & HF.

[TS]

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Treści przedstawione na stronie są prywatnymi opiniami autorów i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie treści zawartych na tej stronie, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie wyżej wymienionych treści.

%d bloggers like this: