#uftrr $$ #btfd

3 skuteczne techniki zapobiegające zerowaniu depozytu

04-05-2018 18-19-37.png


 

Zdecydowana większość retail traderów to day traderzy, więc załóżmy, że day tradujesz (może być też swing trading), każdego dnia spędzasz wiele godzin przed wykresami, budując swój rachunek, który powoli robi się coraz większy. Mija dzień, tydzień, miesiąc, w niektórych przypadkach nawet kilka miesięcy i nagle nie wiadomo skąd przydarza ci się jedna wpadka, często jest to tylko jeden pomysł transakcyjny (setup), która nie tylko zabiera cały, ciężko wypracowany zysk, ale często doprowadza do zerowania całego rachunku. Jeśli nie każdy, to na pewno większość spekulantów zetknęła się z tym problemem na swojej drodze do profesjonalizmu. Często w takich sytuacjach czujemy się zupełnie bezradni, jakby ktoś odłączył nam umiejętność logicznego myślenia, a zostawił włączoną tylko „jaszczurzą” część mózgu odpowiedzialną za instynkt i emocje. Tkwimy w tym amoku dopóki na koncie nie będzie zero albo jakimś cudem ktoś lub coś nie odciągnie nas od monitorów. Po czasie wracamy do wykresów i nie potrafimy uwierzyć we własne czyny, jakby ktoś inny wykonywał całą wcześniejszą egzekucje za nas. W artykule nt. zarządzania stop lossem wspomniałem o wewnętrznej bestii, która drzemie w każdym z nas i nieposkromiona potrafi zerwać się z łańcucha w najmniej oczekiwanym momencie robiąc masakrę z naszego depozytu. Tak na prawdę ta bestia jest częścią nas, to nasze alter-ego, które włącza się wraz z pojawieniem się emocji, a przede wszystkim dwóch najsilniejszych – chciwości i strachu. Czy możemy z tym w jakiś sposób walczyć? Jeśli myślimy o zarabianiu na rynku w długim terminie to nie tylko możemy, ale nawet musimy.04-05-2018 11-10-57.png

Techniki, które przedstawię i opisze poniżej nie są niczym odkrywczym, na pewno większość czytelników miała z nimi styczność, jednak z własnego doświadczenia wiem, że te oczywiste rzeczy pomimo, iż zdajemy sobie sprawę z ich istnienia i działania to nie do końca w praktyce potrafimy je wykorzystać tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Zdecydowanie kluczowa jest tu wieloletnia praktyka rynku i obycie z samym sobą, gdyż łatwo się mówi o pewnych rzeczach, a znacznie ciężej  jest je skutecznie zaimplementować do naszego procesu decyzyjnego.

       1. Zasady – konieczność wykreowania mechanizmu złożonego z konkretnych zasad, które pozwolą nam zabezpieczyć się przed utratą kontroli nad samym sobą:
       – Seria strat – po zanotowaniu kilku strat pod rząd np. czterech wyłączamy platformę i idziemy zająć się czymś innym lub po zanotowaniu określonej liczby strat łącznie w ciągu dnia przestajemy handlować. Jeśli coś nie idzie po naszej myśli, jeśli nie mamy stanu flow po prostu lepiej odpuścić sesje/dzień niż kłócić się z rynkiem, gdzie tylko jedna strona przegra tę kłótnię czyli MY,

        Pieniężny stop – zakładamy dzienny limit pieniędzy, które możemy stracić np. 200 zł. Jeśli go przekroczymy przestajemy handlować bez żadnych wymówek, że „tym razem się uda” lub „teraz już na pewno odrobię”,

        Procent maksymalnego zysku na dniu – mamy profit na dniu, pora dnia jest wczesna, a prawdopodobieństwo wystąpienia kolejnych setupów jest bardzo duże, a my nie chcemy ani z nich rezygnować ani ryzykować całym dziennym zyskiem. Handlujemy normalnie dopóki dopóty nie oddamy wcześniej założonej części wyrobionego zysku np. 50% po czym odchodzimy od wykresów,

        Przerwa po stracie – podejście inspirowane Temet Nosce. Największe błędy i największe straty zdarzają nam się w odstępie 4 oraz 12 minut po stracie. W praktyce po prostu odchodzimy od komputera po stratnej pozycji na 4 minuty popatrzeć przez okno czy pożonglować piłeczkami, wracamy i jeśli dalej czujemy chęć odegrania znowu odchodzimy i wracamy tym razem po 12 minutach. Jeśli to nie pomaga i czujemy, że coś dalej jest nie tak z naszym stanem umysłu – rezygnujemy z sesji.

       2. Dyscyplina i konsekwencja – istotną metodą obrony jest wypracowanie odpowiednich „mięśni” dyscypliny i konsekwencji w realizacji swoich założeń, które uchronią nasz kapitał w sytuacjach podwyższonego ryzyka. Należy znaleźć odpowiedni dla siebie bodziec, który umożliwi nam oderwanie się od monitorów i pozwoli na szybką zmianę środowiska. Po stracie myślenie potrafi się drastycznie zmienić, dlatego trzeba się wcześniej przed tym zabezpieczyć. Po ustaleniu własnych reguł i określeniu pasów bezpieczeństwa jesteśmy gotowi by działać. Jednak to nie koniec zagrożeń, bo diabeł tkwi w szczegółach. Załóżmy, iż określiliśmy sobie dzienny limit straty na poziomie 200 zł. Dzień jak co dzień, handlujemy i zaczynamy dochodzić do limitu straty. Jednak nie udaje nam się zamknąć idealnie na 200 zł tylko na 220 zł. Często w takim momencie stwierdzamy, że skoro już lekko naruszyliśmy swoje zasady to nie ma sensu dalej się ich trzymać, a przecież kiedyś trzeba odrobić stracone pieniądze. I zaczynamy handlować dalej. Strata się powiększa i powiększa, aż dochodzimy w okolice zera na rachunku. Okazuje się, że same założenia to za mało, bo w momencie, gdy emocje przejmują stery skazujemy się na powolne wykrwawianie, gdyż nie posiadamy zaworu bezpieczeństwa, który przywróci nas do normalnego stanu. Samokontrola w spekulacji to klucz do przetrwania.04-05-2018 16-49-48.png       3. Minimalny depozyt – posiadanie minimalnej kwoty depozytu u brokera ma same zalety. Nie tylko zabezpiecza nas przed nagłym zawinięciem biznesu przez brokera i utraty naszych środków (BFG zabezpiecza do określonej kwoty i nie na każdym rynku), ale również chroni nas przed samym sobą. Dlatego też, uważam, że samo zarządzanie kapitałem w postaci RUNów, które zostało rozpropagowane w tej formie przez Rafała Zaorskiego z TJS jest bardzo poprawne i chroni wielu amatorów przed wpłatą wszystkich pieniędzy na raz i straceniem ich w jednej czy kilku transakcjach. Warto trzymać u brokera dokładnie tyle, ile potrzebujemy, aby operować pełnym rozmiarem pozycji.

Pamiętajmy, iż są to tylko sugestie, a do tematu należy podejść indywidualnie, gdyż coś co działa na mnie niekoniecznie będzie działało na ciebie i vice versa.

Stay tuned,

GL & HF.

[TS]

Leave a Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Treści przedstawione na stronie są prywatnymi opiniami autorów i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie treści zawartych na tej stronie, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie wyżej wymienionych treści.

%d bloggers like this: